Oto produkty, które kupiłam w ciągu ostatnich tygodni
A więc idąc od lewej..
Krem do rąk Eveline Cosmetics kosztował mnie 2,5 zł na promocji w rosmanie jak dla mie taki sobie o zwykły krem do rąk nie mam przesuszonych rąk więc dla mnie jest ok ( za to bardzo spodobał się mojemu chłopakowi, który ze względu na prace używa go wręcz kilka razy dziennie).
Vichy Normaderm- 31 zł w aptece w moim rodzinnym mieście. W zasadzie to zakup był impulsem jest to już moje kolejne opakowanie jest ok spełnia swoje zadanie :)
Oliwa z oliwek 5 zł ( 2 w cenie 1 w Tesco)+ Olej rycynowy 3,39 zł= OCM jak dla mnie ten zestaw świetnie nawilża skórę dobrze oczyszcza i w połączeniu z szmatką muślinową jest idealnym połączeniem ten zestaw na start był dla mnie ok teraz będę szukać dodatkowych olejków które oczyszczą pory z zaskórników.
Olej do włosów Amla 28 zł z przesyłką- szczerze to używałam go dopiero 2 razy więc niestety jeszcze nie wiem czy działa. Na razie mam o nim dość pozytywne wrażenie :)
Palmer's Cocoa Butter Formula- Balsam przeciw rozstępom ok 36 zł wydaje mi się, że naprawę rozjaśnia moje zaczerwienione rozstępy. Postaram się coś więcej o nim powiedzieć gdy zużyję całe opakowanie.
2000 Calorie- nie pamiętam ile kosztował ale kupiłam go w rosmanowej promocji za pół ceny. Dostał nagrodę na wizażu więc myślałam, żę musi być super. Jest ok naprawę robi duże rzęsy :D
SunOzon spray - używałam tylko raz i wyszło nie równo;/ chyba muszę nauczyć się go rozprowadzać
Garnier BB- lekko kryje, idealny na upały.
Astor skinmatch- mam odcień 201 sand i nakładany gąbeczką jest dla mnie trochę za ciemny ale gdy używam pędzla daje radę.
Tusz Eveline Milon Calories( + błyszczyk za 11 zł w biedronce)- wydaje mi się, że daje gęstsze rzęsy niż 200 calori ale jest trochę bardziej mokry.
Krem bioHialuron 4D- kupiłam go bo chciałam mieć krem matujący nie wiem czy każdy krem matujący tak ma bo to mój pierwszy ale mam uczucie filmu na twarzy i uczucie ściągnięcia. Ale matuje dość dobrze.